Stary/a/e
Domyślne
ABC pokera - 14-12-2010, 14:06
(#1)
IP.pl's Avatar
Since: Dec 2010
Posts: 1.630
(Administrator)


Artykuł Gorala dotyczący ABC pokera.

ABC Pokera to rodzaj zbioru zasad przydatnych w grze na niskich i średnich stawkach, bez blefów , zaawansowanych manipulacji przeciwnikiem i finezyjnego rozgrywania słabych układów. Napisano na ten temat wiele artykułów i książek, co jednak nie uchroniło licznych graczy przed popełnianiem podstawowych błędów wynikających z braku umiejętności dostosowania gry do słabych przeciwników. Początkujący gracze zbyt często blefują przeciwników określanych w pokerowym żargonie jako „calling station”, stosują styl gry zwany „slow play” w odniesieniu do graczy, którzy nigdy nie stawiają albo wybierają linie (sposoby rozegrania ręki) o wyższej złożoności („ja mam to, więc skoro on myśli, że ja mam to, to zagram tak, aby myślał, że ja myślę, że on myśli...”), nie zdając sobie sprawy, że często przeciwnik WCALE nie analizuje rozgrywki i decyzja podjęta na skutek takich analiz może nie przynieść spodziewanego zysku.

Dlatego właśnie warto raz jeszcze przybliżyć żelazne, podstawowe zasady gry i podkreślić, że inne metody generalnie nie sprawdzają się na niskich i średnich stawkach tak dobrze, jak przedstawione poniżej ABC. Jeśli ktoś przegrywa na niskich stawkach, to na najprawdopodobniej właśnie za dużo „kombinuje”. Gracz taki myśli: „Skoro gram już na 25/50 centów, to są to już tak wysokie stawki, że nie mogę stosować samych podstaw, bo na pewno przegram”. Zaczyna więc kombinować i… rzeczywiście przegrywa, a przecież 25/50c to, w klasyfikacji poker roomów, nie są nawet średnie stawki. Na dodatek na stawkach rzeczywiście średnich - $1/$2 do $3/$6 - nadal najlepiej sprawdza się ABC! Dopiero wyżej jest ciekawiej. Jednak nawet tam (z czego słabsi gracze sobie nie zdają sobie sprawy ) ok. 95% rozdań to solidny, tzw. tight aggresive poker! Wielkie, chętnie pokazywane w telewizyjnych relacjach rozdania, blefy, bohaterskie sprawdzenia z czwartą parą to wszystko są pojedyncze gry, wyselekcjonowane z tysięcy innych: monotonnych, zwykłych, opartych na solidnym ABC rozdań!

Niejednokrotnie gracz ogląda relacje z takich imprez, jak WSOP czy EPT, i na tej podstawie wyciąga mylne wnioski, że 80% dobrych układów należy rozgrywać na zasadzie „slow play”, w co trzecim rozdaniu należy blefować, a mając najsłabszy startowy układ na najgorszej pozycji przy stole, należy zawsze podbić, żeby zamaskować swój styl gry przed przeciwnikami! Co z tego, że gracz taki podbije z z zamiarem pokazania kart przeciwnikowi, żeby ten potem sprawdził jego zagranie, gdy postawi z , skoro jak już dostanie , to pomyśli, że podbicie będzie zbyt oczywiste, więc należy tylko sprawdzić wcześniejszy zakład... a potem przegra wszystkie żetony, bo okaże się, że przeciwnik wpłacający zakład w ciemno na flopie trafił dwie pary do !

Takie myślenie należy zdecydowanie odrzucić! Choć ABC pokera na pierwszy rzut oka może wydawać się nudne, to właśnie ono może zapewnić ujrzenie przy stole rozczarowanych min pokonanych przeciwników i zgarnięcie wysokiej puli. Im wyższe stawki się osiąga, tym ciekawsza staje się gra. Tam już można stosować wiele poziomów myślenia i ciekawych zagrań, odczytywać układy przeciwników itd. Wszystko to jednak tak naprawdę wychodzi od solidnych podstaw pokera.

Poniżej znajdziecie trzy podstawowe zasady pokerowego ABC:

Rozgrywaj tylko dobre karty.
Nie blefuj.
Jeżeli masz dobre karty, mocno obstawiaj.

Rozgrywaj tylko dobre karty.

Dobre karty własne, czyli jakieś 15% wszystkich układów przed flopem (tak, tylko 15%!). Zaliczyć do nich można wszystkie pary, AK i AQ oraz kilka innych układów dla późniejszych pozycji. Dlaczego wszystkie pary? Bo wysokie są oczywiście bardzo dobre, a niskie są bardzo łatwe do rozegrania: trafiasz seta (trójkę) i mocno obstawiasz lub nie trafiasz - i pasujesz. Oczywiście, jeśli ktoś mocno podbije przed flopem, a potem jeszcze ktoś inny zrobi to samo, to należy niskie (a nawet średnie) pary zrzucić, bo się już liczyć seta nie opłaca. W takiej sytuacji niska i średnia para już nie są dobrym układem, bo przebijający przeciwnik ma prawie na pewno lepszy, a założeniem było rozgrywanie tylko DOBRYCH w danej sytuacji kart. Przykładowo, dwa czarne asy są dobre przed flopem, ale gdy na stół trafią cztery kiery i ktoś stawia, czarne asy nie są już dobre! Zatem dobre ręce po flopie to: sety, strity, fule, kolory lub bardzo mocne drawy (ciągi do koloru czy strita). Wszystkie inne układy należy już rozgrywać ostrożnie. Oczywiście, zawsze trzeba przede wszystkim myśleć logicznie. Jeśli na stole leżą , to jasnym jest, że nasze , chociaż daje fula, nie jest dobre.

Nie blefuj.

Blef to jedno z ulubionych zagrań i jeden z podstawowych i najbardziej kosztownych błędów większości początkujących graczy. Niestety, każdemu z takich graczy wydaje się, że poker to sztuka blefu, bo taki panuje stereotyp. Takie myślenie szybko prowadzi do rozczarowań. Po pierwsze, aby blef był skuteczny, muszą zostać spełnione dwa warunki:

1. musi być wykorzystywany rzadko, gdy przeciwnicy są przekonani, że gracz nigdy nie blefuje, ale rozgrywa tylko mocne układy;
2. przeciwnicy muszą być dobrymi, myślącymi graczami, którzy spasują, mając średni układ;
A o to trudno na niskich stawkach: przeciwnicy generalnie nie obserwują innych graczy i nie analizują rozgrywek. Wielu z nich nie spasuje, nawet mając średni układ.

Oczywiście od tych reguł są wyjątki.

Cont bet - czyli zagranie kontynuacyjne po podbiciu przed flopem, gdy sprawdził Cię tylko jeden przeciwnik. W takim wypadku należy zagrać nawet bez karty (np. przy na ręce - podbicie pre flop i stół ), bo jest duża szansa na zgarnięcie puli. Natomiast jeśli przeciwnik dopłaci na flopie, to jeśli turn nie poprawi Twojego układu, dalsze stawianie będzie już niepoprawnym blefem, gdyż zwykle słaby przeciwnik, który sprawdził Twój zakład na flopie, dopłaci też po turnie i riverze.

Zdarzają się też inne wyjątkowe sytuacje. Na przykład, zbieramy do strita z przy stole (dwa kara) i zakładamy, że przeciwnik ma jedną wysoką parę. Na turn i river dochodzą dwa kara, ale nie dają nam ani strita, ani koloru, ale przeciwnik czeka. W takiej sytuacji blef jest uzasadniony. Jeśli natomiast przeciwnik podbił przed flopem, na flopie, na turnie i na riverze, a my nie trafiliśmy strita, nawet gdy stół nie jest groźny, należy zrzucić karty. Nie można liczyć na to, że przeciwnik spasuje i blef się powiedzie.

Jeśli masz dobre karty, mocno obstawiaj.

Kolejna sytuacja, w której słabi gracze robią wiele błędów to tzw. „slow play”. Zaślepiony mocnym układem gracz albo stawia za mało, albo w ogóle, przez co dużo traci. Daje przeciwnikowi zobaczyć kolejne karty za darmo: nie ma nic gorszego, niż dać graczowi, który jest w grze, bo wpłacił duży zakład w ciemno, złapać coś mocnego po sprawdzeniu z np. , lub inną dobrą ręką przed flopem. Podobnie jak dać komuś uzbierać mocny układ, mając na flopie dwie pary lub strita.

Pula nie jest w takim wypadku prawidłowo budowana. Często przeciwnik dopłaciłby, gdybyśmy postawili, a tak – po prostu poczeka. Jeśli nawet potem dopłaci na turnie i na riverze, to i tak zyskasz dużo mniej, niż gdybyś stawiał na każdym etapie licytacji. Stawiając zakłady w wysokości 2/3 puli na riverze, można w takiej sytuacji wygrać zdecydowanie więcej żetonów. Takie pojedyncze zagrania, gdy czekamy na flopie, licząc na to, że przeciwnikowi dojdzie mocny (ale i tak gorsza od naszego) układ, nie rekompensują strat, poniesionych na skutek pominiętych zakładów .

Często też w takim wypadku dochodzą groźne karty, na przykład, gdy masz strita, a na stole pojawia się trzecia karta w kolorze – wtedy, nawet gdy przeciwnik nie trafi koloru (np: ma dwie pary), to trudno windować pulę, bo gracze obawiają się koloru u przeciwnika. Znów są to stracone zakłady.

Na niskich i średnich stawkach gracze najczęściej nie obserwują przeciwników i nie zważają na to, co oni robią. Oznacza to, że można bez obaw wysoko obstawiać mocne układy, a i tak ma się dużą szansę, że ktoś sprawdzi zakład i wygra się atrakcyjną pulę.

W przypadku nieudanych blefów gracze często w końcu zdają sobie sprawę z nieskuteczności tej taktyki i po jakimś czasie porzucają tę taktykę. Częściowo podobnie sprawa ma się z grą „slow play”, jednak nie zawsze. Gdy graczowi uda się zgarnąć średnią pulę na river, jest zadowolony z siebie i ma wrażenie, że dobrze zagrał, nie zdając sobie sprawy, że mógłby wygrać o wiele więcej, gdyby odpowiednio obstawiał.

Podsumowując, na niskich i średnich stawkach należy przyjąć zasadę, że prostota i bazowanie na właściwym rozgrywaniu dobrych układów, bez zbędnych blefów, zapewniają lepsze wyniki.


 
Stary/a/e
Domyślne
31-10-2011, 14:23
(#2)
Tolekkk's Avatar
Since: Aug 2011
Posts: 82
przy stosowaniu ABC nie trzeba posługiwać sie HUDEM? często przez to możemy złamać jedną z zasad widząc słabego gracza którego chcielibyśmy okraść jak najszybciej


ABC tak samo sie sprawdza na SH jak i na FR?

Last edited by Tolekkk; 31-10-2011 at 14:35..
 
Stary/a/e
Domyślne
07-12-2012, 13:28
(#3)
DeadixPL's Avatar
Since: Nov 2012
Posts: 2
BronzeStar
Wszystko jest dobrze opisane Like
 
Stary/a/e
Domyślne
13-02-2013, 15:31
(#4)
saviok79's Avatar
Since: Feb 2013
Posts: 2
No to juz wiem czemu przegrałem wczoraj 20 dolarów Za bardzo mi się zdawało ...rzeczywiście trzeba sobie wbić pewne zasady do łba :P
 
Stary/a/e
Domyślne
12-04-2013, 12:35
(#5)
kozaczov's Avatar
Since: Dec 2012
Posts: 11
Trzeba dodać iż jeżeli grasz na 1 2 max 4 stolikach i na siłę szukasz akcji bo gra wydaje Ci się nudna w stylu ABC to nie rób tego, nie szukaj akcji na siłę zwiększ ilość stołów do takiej w której ogarniasz akcję na wszystkich stołach. Unikniesz w ten sposób rozgrywania dziwnych rąk.
 
Stary/a/e
Domyślne
09-07-2013, 10:43
(#6)
GarikSC2pro's Avatar
Since: Nov 2012
Posts: 17
może i dla prosa 25/50 centów to są niskie stawki, ale tam już znaczna większość graczy ma HM lub PT i bez problemów odgadną nasz styl gry goląc nas tym samym z kasy.
 
Stary/a/e
Domyślne
09-07-2013, 16:38
(#7)
skiiner's Avatar
Since: Jan 2011
Posts: 13.154
(Moderator)
HM / PT to tylko narzędzia. Te programy same nie grają.
Można mieć karabin, ale to nie znaczy, że umie się z niego strzelać.
 
Stary/a/e
Domyślne
09-07-2013, 23:59
(#8)
GarikSC2pro's Avatar
Since: Nov 2012
Posts: 17
No tak, ale piszę o dobrych graczach którzy będą wykorzystywać nasze słabości. Jako prosi IP.pl wielokrotnie na szkoleniach zwracacie uwagę na słabszych graczy których później ogrywacie z kasy bo wiecie jaki styl reprezentują. Moim zdaniem nie ma co się pchać na zbyt wysokie stawki bo zostanie się prędzej czy później zjedzonym.
 
Stary/a/e
Domyślne
10-07-2013, 01:26
(#9)
allinntopsad's Avatar
Since: Mar 2010
Posts: 2.767
ChromeStar
trochę intuicji(czutka -nie każdy ją ma ) trochę ryzyka(czasem trzeba sprzedać flipa ) trochę rozumu(nie szukamy spotów na siłę, nie próbujemy się mścić lub odgrywać ) trochę matematyki(equity , pot oddsy itp.) trochę hand readingu(notatki , oserwacja stołu) trochę szczęścia (10 % joke ) + PT /HM (bardziej dla ochrony bankrolla / stacka w turnieju )
+ trochę luzu w podejściu do gry (nie nastawiać się na wielkie wygrane i nie grać za "scary money" weak tight lub ponad bankrollmanagement )

jak to wszystko zbierzesz do kupy i chociaż po trochu opanujesz każdą z tych rzeczy to znaim się obejrzysz staniesz się dobrym w miarę wygrywającym graczem

jeszcze dorzucić tilt i mindset i mamy ogólny zarys pokera jako gry umiejętności z aspektem psychologicznym
 
Stary/a/e
Domyślne
22-11-2013, 05:21
(#10)
trzaskuu's Avatar
Since: Nov 2013
Posts: 228
Bardzo wartościowy artykuł, dzięki Marcin za napisanie go, a tobie Piotr za udostępnienie tutaj na forum. Zauważyłem że sam, mimo tego że uważam że idzie mi dobrze, popełniam kilka błędów które wynikają z tego że myślę że gracze na niskich i średnich stawkach analizują grę, czytają ręce itp. (może dlatego że sam staram się tego wszystkiego dokonywać podczas gry). Największym błędem w moim przypadku są blefy, czasami po flopie gdy postawie c-beta, i gdy przeciwnik tylko sprawdzi, na turnie i riverze dalej to robię, co czasami kończy się tym że przeciwnik w końcu pasuję, po przeczytaniu jednak tego nie wiem jaki był stosunek sytuacji w których ten sposób zadziałał, a w których nie. Innym zagraniem z mojej strony to częsty slow-play z AA, i KK, więc z tego chyba także zrezygnuję.

Byłem bardzo zdziwiony, ale zarazem przyjemnie zaskoczony, że gracze na mikro, niskich oraz średnich stawkach nie korzystają często z różnych zaawansowanych technik, i że sprawdza się tutaj ABC Pokera! Bowiem zawsze myślałem że już na niskich stawkach gracze staranie analizują każdego przeciwnika, zapisują o nim wszystkie informacje, stosują slow-play, blefują i inne tego typu zagrania. Oczywiście zdaję sobie sprawę że mowa tu o większości.

Cytat:
HM / PT to tylko narzędzia. Te programy same nie grają.
Można mieć karabin, ale to nie znaczy, że umie się z niego strzelać.
Bardzo trafne stwierdzenie!

Bardzo dziękuję za przekazanie cennych informacji, już nie mogę doczekać się wypróbowania nabytych tu informacji w praktyce!