Stary/a/e
Domyślne
Satelity a niski bankroll - 19-02-2011, 03:36
(#1)
DaWarsaw's Avatar
Since: Dec 2010
Posts: 998
Supernova
Witam,

dostalem ostatnio na PW na FB ponizsze zapytanie, a poniewaz jest ono dosyc ciekawe, pozwole sobie zamiescic odpowiedz tutaj:

Pytanie jest takie:
'Witam. mam nadzieje że nie przeszkadzam i że odpiszesz mi w wolnej chwili. zamierzam spełnić marzenie o zagraniu w ept. Chcę spróbować swoich sił w satelitach o pakiety. i tu rodzi się moje pytanie Jakie są różnice w sposobach rozgrywania takich satelit a zwykłych turniejów? Są duże czy raczej nie ma ich w ogóle po za grą na bubblu ? posiadasz jakieś linki do artykułów na ten temat które uważasz za najbardziej trafne Twoim zdaniem ? Z góry dziękuje za wyczerpującą odpowiedź Pozdrawiam '

Nie znam osoby zadajace to pytanie, ale z tresci zapytania wnioskuje, ze jest to w miare poczatkujacy gracz, grajacy na niskich stawkach. Oczywiscie, nie jest to zadna ujma, kazdy z nas tak zaczynal. Aczkolwiek, jest to istotna kwestia.

Gra na EPT jest na pewno ekscytujaca, niemniej zanim postanowimy sie tam dostac, musimy zastanowic sie na kilkoma kwestiami.

Po pierwsze: jak obecnie wyglada nasz poziom? Czy mamy juz jakies pierwsze sukcesy w turniejach za soba? Ile juz ich zagralismy, ile razy bylismy w kasie, ile zaliczylismy finalowych stolow, na ile osob byly te turnieje, z jakim wpisowym? Jaki mamy ROI? Jak nasza gre w turniejach oceniaja lepsi, bardziej doswiadczeni gracze, jak wygladaja nasze wyniki w porownaniu z wynikami innych regularsow z naszych turniejow? W jaki sposob sie szkole? Czy analizuje rozdania z innymi graczami na forach, ogladam filmy szkoleniowe, itd?

Po drugie: jaki jest moj bankroll, jaka kwote mam zamiar przeznaczyc na satelity? Satelity maja to do siebie, ze z reguly albo nie wygrywa se w nich nic (czyli przeznaczone na nie pieniadze sa z gory spisane na straty i nie mozemy ich pomnazac w regularnych grach) albo wygrywa sie docelowy pakiet. To z kolei oznacza, ze kazdy dobry gracz przeznacza na wpisowe pieniadze, ktore 'ma gorka' to znaczy moze pozwolic sobie na ich strate. Przykladowo - zaden szanujacy sie zawodnik nie przeznaczy na satelite 100$, jezeli jego bankroll to 500-600$.
W przypadku EPT, czyli najdrozszych turniejow w europie, satelity sa bardzo kosztowne.

Przykladowo - glowna satelita do EPT snowfest kosztuje 530E. Pakiet jest wart 7k euro, czyli wygrywa 1 na 14 graczy. Jezeli zakladamy, ze jestesmy bardzo dobrym, wygrywajacym i doswiadczonym graczem, mozemy optymistycznie przyjac, ze wygramy te wejsciowke, jezeli bedziemy probowac 5 razy (zalozenie to nie jest poparte zadnymi faktami, ma cele ilustracyjne).
Zakladam tez, ze osoba zadajaca mi to pytanie (moze sie myle) nie ma zamiaru wydawac 2500e na te satelity. Pozostaja satelity do satelit. Do satelity za 530 mozemy sie dostac grajac satelity za 82E. Wejsciowke wygrywa 1 na 7 graczy. Robiac zalozenia podobne, jak powyzej, uwazamy, ze wygramy raz na kazde 3 proby (znowu bardzo optymistycznie). Zeby uzyskac nasze piec szans po 530e, musimy wiec zagrac 15 turniejow za 82e. To koszt 1230E. Nadal zakladam, ze nasz bohater nie ma przeznaczonej na straty takiej kwoty (znowu moge sie mylic).
Pozostaja satelity do satelit do satelit. Aby zagrac w turniejach za 82, mozna sie do nich zakwalifikowac w satelitach za 7,50e. Wejsciowke wygrywa 1 na 12. Znowu optymistycznie zakladamy, ze wygramy jedna na cztery. Musimy wiec zagrac 60 takich turniejow, aby myslec o szansie na EPT. To daje nam 450euro i MOIM ZDANIEM JEST TO MINIMUM, KTORE TRZEBA PRZEZNACZYC 'NA STRATY', ZEBY OPTYMISTYCZNIE MYSLEC O DOSTANIU SIE NA EPT.
W innych satelitach te kwoty beda wygladaly mniej wiecej podobnie, a zakwalifikowanie sie przez serie freerolli lub za malutkie kwoty czy tez fpp jest malo prawdopodobne a wiaze sie z bardzo duza strata czasu, ktora lepiej poswiecic na sama gre lub jej nauke.
Jezeli to 450E przekracza 3-5% twojego bankrolla, to w ogole nie powinienes sie za to zabierac. Dlaczego? To postaram sie wytlumaczyc ponizej.

Po trzecie: jak wyglada twoje doswiadczenie w grze na zywo - w ilu turniejach zagrales, ile gralo osob, jakie wpisowe, jakie wyniki osiagales? Na ile jestes obeznany z atmosfera i specyfika gry w kasynach oraz w turniejach? Czy zdarzaja ci sie typowe dla poczatkujacych w grze live bledy (string bety, nie zaanonsowanie podbicia zetonem o duzym nominale, i inne)? Na ile jestes ograny w grze live, czy na pewno na tyle, ze gra z kims znanym przy stole, albo w ogole sama gra w ept nie spowoduje, ze beda ci drzaly rece albo bedziesz na tyle przytlamszony wydarzeniem, ze nie bedziesz gral swojej najlepszej gry? Warto pamietac, ze dla wielu graczy z satelit samo wejscie do kasy na EPT, gdzie dostaje sie kilka/kilkanascie tysiecy euro, spowoduje taki stres, ze ich gra, zwlaszcza w okolicy money bubla, zostanie na tyle wypaczona, ze beda oni latwym celem dla bardziej doswiadczonych graczy. Z drugiej strony, czesc graczy moze uznac sama wygrana w satelicie za 'juz wygrana' i potraktuja wyjazd na turniej jak wczasy, bo beda sie czuli 'juz zwyciezcami'. Nie ma w tym nic zlego, ale z takim podejsciem nie ma szans na osiagniecie czegokolwiek w turnieju.

Po czwarte: jak wyglada twoje doswiadczenie w podrozach zagranicznych? Czy niewielka zazwyczaj kwota kieszonkowego przyznawanego wraz z pakietem pozwoli ci na oplacenie podrozy i pobytu? Trzeba pamietac, ze turnieje EPT odbywaja sie czesto w bardzo drogich hotelach i kasynach i 700-800 euro kieszonkowego, po odliczeniu kosztow samolotu, transportu na miejscu i podobnych, moze sie okazac niewystarczajace. Musimy byc przygotowani na niemale wydatki rowniez z wlasnej kieszeni (a juz na pewno, jezeli chcemy zabrac osobe towarzyszaca), a nie kazdy moze sobie na to pozwolic. Warto pamietac o koniecznosci znajomosci jezyka chocby angielskiego lub lokalnego, aby wiedziec co dzieje sie przy stole oraz poradzic sobie w hotelu czy na lotnisku.

Zdecydowanie odradzam uczestnictwo w turnieju EPT, JEZELI MA BYC TO TWOJ PIERWSZY DUZY TURNIEJ NA ZYWO. Warto wczesniej przynajmniej kilka razy zagrac na zywo w kasynie lub lokalnym klubie. Nikt nie bedzie przeciez siadal za kolkiem bolidu formuly 1, jezeli nie jezdzil jeszcze samochodem, prawda?

Oprocz tego, jeszcze okrutna prawda: jezeli grasz juz dlugo, ale caly czas robisz to na mikrostawkach, to oznacza, ze masz jeszcze duze braki w grze, ktore powoduja, ze nie wchodzisz na wyzsze stawki. W takim wypadku zdecydowanie lepiej zainwestowac w swoja nauke i rozwoj niz w mrzonke o jednej duzej wygranej. Musisz byc regularnie wygrywajacym graczem, aby myslec o przeznaczeniu czesci swoich wygranych na satelity. Musisz byc wygrywajacym turniejowcem, alby liczyc na sukces w duzym turnieju na zywo.

Malo tego, jezeli jestes juz w miare doswiadczonym graczem, wygrywasz w sieci i masz za soba pierwsze kroki w grze na zywo, ale nadal grasz na w miare niskich stawkach, powiedzmy nl25-nl50, to i tak na razie powinienes odlozyc marzenia o EPT na bok. Wlasnie dla takich graczy powstaly cykle typu Eureka czy Estrellas. Wpisowe jest kilkukrotnie nizsze, latwiej sie zakwalifikowac, a czy za pierwsze miejsce jest 800,000euro czy 80,000euro, tak naprawde nie powinno miec dla ciebie na razie znaczenia.

Zwlaszcza do Eureki gracze z naszego regionu moga sie zakwalifikowac za zdecydowanei mniejsze kwoty, przykladowo do Pragi (17-20 marca) za 2,20e mozna zagrac w turnieju, w ktorym oprocz normalnych wygranych, przyznawanych jest 20 ticketow do freerolla z jedna wejsciowka do Pragi i 1000e pula nagrod. Czyli oprocz wejsciowki mozna wygrac prawdziwa kase zwiekszajaca nasz bankroll. Takich okazji powinno sie szukac, dysponujac malym bankrollem.

Wszystko powyzej to oczywiscie tylko moje subiektywne przemyslenia, ale oparte na solidnym doswiadczeniu. Czy z tego skorzystacie, czy tez nie, zalezy tylko od Was

A ja pisze to wszystko rownoczesnie liczac, ze jak najwiecej rodakow bedzie gralo i wyrywalo w duzych turniejach. Aby to sie jednak stalo, trzeba dzialac z glowa, a nie na hurra.

Powodzenia
Warsaw
 
Stary/a/e
Domyślne
19-02-2011, 11:03
(#2)
ziomas999's Avatar
Since: Jan 2011
Posts: 4
dobrze napisane jeśli chodzi o satelity proponuje stepy jeśli ktoś jest dobry w sng 9 os. bez problemu powinien dojść do 82 dolrarów czy euro bądz 215 dolarów/euro
 
Stary/a/e
Domyślne
19-02-2011, 12:00
(#3)
Ruune666's Avatar
Since: Nov 2010
Posts: 234
No dobry tekst, jest wiele osób które mają niskie umiejętności i bankroll a porywają się na satelity i turnieje do dużych turniejów gdzie odrazu odpadają. Lepiej nabierać doświadczenia na turniejach z niskim wpisowym adekwatnym do naszego bankrolla.

A co do stepów to jak to jest... załóżmy że dochodzimy do step 3 za 82$ to przecież i tak musimy grać dalej bo biletu za wygrany step nie zamienimy na gotówkę, jeśli tak jest to też bez sensu to grać z niskim bankroll bo szansa że dojdziemy do step 7 i finału jest jak 1/100 albo lepiej.
 
Stary/a/e
Domyślne
19-02-2011, 15:08
(#4)
ziomas999's Avatar
Since: Jan 2011
Posts: 4
tylko za 82 dolary możesz zagrać w satelicie wielostolikowej gdzie jest zagwarantowany pakiet albo grasz dalej z sat 82 $ grasz zeby sie dostać do sat za 530
 
Stary/a/e
Domyślne
19-02-2011, 19:13
(#5)
Celebes87's Avatar
Since: May 2010
Posts: 1.543
DaWarsaw: w takim razie chciał bym się zapytać - co sądzisz o rozgrywaniu stepów przez osoby z mniejszym rollem.
Dajmy na to na moim przykładzie: gram głównie S&G, kiedyś 9 teraz 18. Mój roll to 320$. W S&G czuję się bardzo dobrze. Ale teraz pytanie, jak się powinno rozgrywać takie stepy ? Bardziej jak satelitkę ? jakiego rolla powinno się mieć na rozgrywanie tych stepów ?
Dodam, że traktował bym to jako dodatek. Szukam jakiejś alternatywy do rozgrywania S&G, aby nie popaść w totalną rutynę - bo jak wiadomo rutyna zabija. Natomiast ze stepami mam dobre doświadczenie, gdyż na innej platformie gdy zaczynałem przygodę z s&g udało mi się dojśc do step 6 za 640$. Dlatego na pokerstars również myślę o podejściu do stepów, jednak najpierw bym z chęcią poczytał coś ciekawego na ten temat. Nawet ogólne wskazówki co do rolla, jaką strategią grać itp. itd.
 
Stary/a/e
Domyślne
19-02-2011, 20:57
(#6)
DaWarsaw's Avatar
Since: Dec 2010
Posts: 998
Supernova
kazdy, kto dobrze radzi sobie w turbo sitach, bez problemu przestawi sie na stepy, tam po prostu poprzesuwane sa bubble, lub jest ich kilka.
Jezeli jednak twoj bankroll to 300$, to granie w stepach za 7,50 (najnizszych), troche mija sie z celem. Zeby cos w stepach osiagnac, trzeba je grac w blokach po kilka/kilkanascie. Nie sadze wiec, zeby wydawanie po 70-80$ - powiedzmy raz w tygodniu - bylo przy twoim bankrollu dobrym posunieciem. Pieniadze wlozone w stepy sa nie do odzyskania - albo je przegrywamy albo dostajemy tickety do wyzszych stepow, ktorych tez na gotowke nie wymienimy.
 
Stary/a/e
Domyślne
19-02-2011, 23:05
(#7)
mad_pruszkow's Avatar
Since: Feb 2010
Posts: 403
SilverStar
Są jeszcze przecież satki do Step 1 za fpp.
 
Stary/a/e
Domyślne
27-02-2011, 12:12
(#8)
osheu's Avatar
Since: Oct 2010
Posts: 32
Cześć,
Spróbuję poprowadzić dalej temat, bo mam czasem przemyślenia na temat "przełamywania" kolejnych limitów/barier.
Jestem osobą zdecydowanie częściej grającą na żywo, niż on-line. Po prostu czuję się tam lepszy (i taką też opinię na swój temat słyszałem od innych ). Zapewne duża część zachowania przy stole pokerowym wywodzi się z charakteru, który jednak trzeba do pokera posiadać. Ale do rzeczy...

Przyszło zapytanie o ścieżkę pokerowej kariery, prowadzącej do turnieju EPT. Ja uważam EPT, jako turniej dla osób, którzy w dużej części lub całkowicie utrzymują się z pokera (lub są regularsami stale wygrywającymi turnieje MTT). Bo traktowanie to jako przygody, to raczej nie ma sensu. Osobiście uważam, że my Polacy mamy o tyle trudną sytuację, że niestety, ale nie ma gdzie poćwiczyć gry na żywo. Co prawda, ostatnio (mieszkając jedynie duuużych (Warszawa, Kraków, Wrocław) Polskich miastach) powstało kilka klubów, w których jest szansa zagrać. Ale do rzeczy po raz kolejny...

W jaki sposób można wyszkolić się w grach na żywo? Osobiście mieszkam w centrum Warszawy, mam pod nosem kasyno w Hiltonie, trochę dalej Hyatt, w Mariott'cie chyba już nic nie ma :/. Dodatkowo jest kilka klubów, w których można zagrać w ciągu całego tygodnia. Przykładowo, chciałbym się skupić jedynie na grach freezout, bo RB nas nie interesują. Na chwilę obecną możemy zagrać 55, 110 i 220 FO oraz 55+1R. Uważam, że żeby przebyć ścieżkę pokerową prowadzącą do np. Estrellas, czy Eureka Tour, to możemy grać tylko w takich turniejach. Granie tylko on-line, satelity, aby się dostać do tych turniejów mija się trochę z celem, bo jednak trzeba się otrzaskać z grą na żywo. Poznać te BEST PRACTICE siedząc przy stole pokerowym. Mamy książki napisane na temat livetellsów, które jednak są potrzebne do tego, żeby coś na żywo osiągnąć. Czy gracz podejmujący tylko poprawne decyzje ma szanse na wyniki? Przecież na takie turnieje międzynarodowe przyjeżdżają zawodnicy, którzy takich nowicjuszy szukają i pożerają. Ostatnio siedziałem przy stole z graczem, któremu tak niesamowicie się trzęsły ręce, że reszta ogarniętych graczy wręcz na głos mu mówiła, że od rąk to on cały się trzęsie . I właśnie o tym też pisze Warsaw, bo opanowanie emocjonalne moim zdaniem jest przynajmniej połową sukcesu!!

Nie wiem, czy ten mój bełkot jest dla Was zrozumiały, ale chciałbym tylko rozkminić podejście do gier na żywo, spróbować nakreślić jakiś schemat, do pokonywania kolejnych limitów. Warsaw napisz proszę, czy Ty jako typowy gracz cash on-line, grając ostatnio turniej na żywo (np. JD Cup) czułeś się mega komfortowo? Czy nie potrzebujesz do nadchodzących turniejów, w których zagrasz (hesop, estrellas, eureka etc.) zagrania kilka turniejów wcześniej, żeby przypomnieć sobie "kodex" gier na żywo?

Chciałbym też z tego miejsca przejść do kolejnego tematu, który w tej kwestii chciałbym poruszyć. A mianowicie turniej, w którym zagram za dwa tygodnie - potrzebuje kilka wskazówek...link tutaj.

Last edited by osheu; 27-02-2011 at 12:37..
 
Stary/a/e
Domyślne
01-03-2011, 17:22
(#9)
DaWarsaw's Avatar
Since: Dec 2010
Posts: 998
Supernova
moim jedynym problemem w turniejach na zywo po dluzszej przerwie byl fakt, iz czesto brakowalo mi cierpliwosci i chcialem grac w kazdym rozdaniu (wiadomo ile akcji jest przy 10-13 stolach w sieci, a ile w jednym turnieju na zywo). Ale to byla tylko chwila, potem juz wracalem do spokojnej i cierpliwej gry.
 
Stary/a/e
Domyślne
08-03-2011, 18:21
(#10)
Goral's Avatar
Since: Oct 2010
Posts: 154
Uwazam, ze wkupowanie sie do jakiegokolwiek turnieju, ktory jest ponad nasz bankrol jest bledem i powinno sie za wszelka cene tego omijac. Z drugiej strony jesli mamy np 200$ i gramy turnieje po 1$ z miare dobrymi wynikami to jak co 10-20 turniej zagramy satelite za 1$ do wiekszego turnieju to sie nic nie stanie. Wazne zeby nie przesadzac z iloscia takich satelit. A jak sie uda dostac i trafic wynik w wiekszym turnieju to jest ladny boost do bankrola. W zadnym jednak wypadku nie nalazy poswiecac wiekszej czesci bankrola na satelity a juz tym bardziej wkupywac sie bezposrednio.

Co do doswiadczenia w grach live, to nalezy zaczac nisko, ja najpierw gralem zwykle ligi, potem male turnieje ogolnokrajowe itd itd. Z czasem przychodzi opanowanie i myslimy o dobrej grze a nie stawce.

Tak wiec nie polecam za bardzo gry za 1$ gdzie wygrana jest miejsce w satelicie do satelity satelity do EPT gdy nawet nie zagralismy jeszcze na zywo w lokalnej lidze... Taka zabawa dobrze sie nie skonczy. Ale satelity do turnieju o jeden, gora dwa poziomy w gore jest ok.

GL

Goral


Marcin "Goral" Horecki