Stary/a/e
Domyślne
Deepstack'owy turniej na żywo - 27-02-2011, 12:36
(#1)
osheu's Avatar
Since: Oct 2010
Posts: 32
Witam,

Zapewne nie wszyscy czytali mojego poprzedniego posta na temat gier na żywo. Co prawda nie posiada on zbytniego związku z obecny, aczkolwiek kilka cech wspólnych by się znalazło .

O czym chciałem...
Za dwa tygodnie odbędzie się duży turniej (jak na obecną Polskę ), który się nazywa Puchar Ducha Puszczy. Wcześniej pisałem o kwalifikacjach on-line, przetarcia sobie ścieżki do gier na żywo etc. Do w/w turniej są oczywiście satelity, zarówno na żywo (szalone rebuy'owe hece) oraz on-line. Z racji tego, że to się odbędzie w moim rodzinnym mieście postanowiłem zagrać satelitę on-line. Zainstalowałem soft, wpłata 30$ i gramy. Uzbierało się całe 9 osób . Był jeden bilet i jest on już mój. O strukturze możemy poczytać na stronie, jednak wkleję tutaj interesującą nas rzecz:

Struktura turnieju:

Stack startowy 15.000
Czas trwania blindów: 45min

Poziomy:
1. 25 / 50
2. 50 / 100
3. 75 / 150
4. 100 / 200
5. 150 / 300
6. 150 / 300 / 25 etc..

Wpisowa akurat tutaj trochę mniej istotne, bo oczywiście traktuję ten turniej jak za 30$ . Proszę o kilka rad, wskazówek, może któreś arty/książką, które/ą mógłbym wcześniej sobie przeczytać na temat przyswojenia sobie takiej struktury turnieju. Do tej pory największym turniejem, który grałem to był właśnie 110, 10k na start, 30 min blindy. Tutaj mamy każdy poziom wydłużone o 15 minut i dodatkowo w stacku 5k. Więcej gry, więcej czasu etc. Dodatkowo dochodzi fakt, że w takim turnieju gracze przeciętni grać nie będą, zapewne poziom będzie wysoki, bo zapowiedziało się kilka ekip z całej Polski. Nie to, że mam przed tym jakiś lęk, ale zawsze czuje się respect do takich graczy. Zostałem wpisany na dzień 1B, czyli będę grał z graczami przyjezdnymi. Kilka osób znam z warszawskiego środowiska, ale większości niestety nie. Taki turniej się mega różni od 55, czy 110, które się w miarę regularnie grywa w Warszawie. Znasz mniej więcej ludzi, wiesz co i jak grają, co potrafią i na co ich stać. Można to porównać, że randomowy gracz siada przy stole np Eureki, Hesopa lub na Estrella Tour. Nigdy nie wie co go czeka...oczywiście można powiedzieć, że prawdziwy pokerzysta po kilku rozdaniach powinien wiedzieć who is who (about his villains). Słynne zdanie zdaje się z roundersów...jeśli przez pierwsze pół godziny.... Czy po prostu zachować się całkowicie normalnie, zagrać swoją A-Game i tyle? Czy warto wprowadzać elementy agresji, bet sizingu, pseudo-szalonych 3,4betów lub overplay'owania przeciwników etc.? Co na ten temat można powiedzieć.
Możliwe, że to głupie, że się pytam o takie rzeczy, skoro będę grał w takim turnieju. Chciałem po prostu wziąć trochę w ramy pokerową ścieżkę gracza w przypadku pokera na żywo.

pozdr.
osheu
 
Stary/a/e
Domyślne
27-02-2011, 17:25
(#2)
Rodri85PL's Avatar
Since: Jan 2010
Posts: 73
Nie wiem co na to inni, ale wg mnie błędem jest traktowanie tego turnieju "jako za 30$"...
No i graj swoją grę - odpowiednio się dostosowując do przeciwników Zresztą skoro jesteś graczem głównie live to nie będziesz mieć problemów

Ja ostatnio po długiej przerwie zagrałem turek live i co? Oczywiście 2 x nie zauważyłem limpów przede mną i zrobiłem minbet, a raz zapomniałem o wzroście blindów i też minbet :/
 
Stary/a/e
Domyślne
01-03-2011, 17:20
(#3)
DaWarsaw's Avatar
Since: Dec 2010
Posts: 998
Supernova
moim zdaniem nie ma co zakladac przed gra jakichs niesamowitych zagran, tylko dlatego, ze czesc graczy bedzie nieznajoma. Najlepiej grac swoja standardowa gre i w miare potrzeb dostosowac ja do dynamiki przy stole. Pamietam jakis stary wywiad z Philem Ivey, gdy przytoczyl anegdotke na temat tego, jak zostal zapytany przez reporterke 'jak bedzie gral w turnieju'. Odpowiedzial na to po prostu 'nie wiem'. A potem uzasadnil, ze wszystko zalezy od ludzi przy stole, czy beda pasywni, agresywni, selektywni, luzni, od jego pozycji itd. I tyle, caly sekret.
A z ksiazek polecam power holdem strategy i rozdzial o small ball negreanu.

pozdr
warsaw
 
Stary/a/e
Domyślne
08-03-2011, 18:14
(#4)
Goral's Avatar
Since: Oct 2010
Posts: 154
Graj swoja gre majac na uwadze dluzszy czas trwania leveli i teoretycznie wyzszy poziom nieznanego gracza (czyli bez robienia glupstw na poczatku typu stackowanie sie z AJ na boardzie Axx itp).

GL


Marcin "Goral" Horecki

 
Stary/a/e
Domyślne
10-03-2011, 19:14
(#5)
osheu's Avatar
Since: Oct 2010
Posts: 32
No nie, nie. Oczywiście bez skackowania się na blindach 50/100 z AJ . No way...za radą Warsawa, wziąłem się za lekturę Small Ball'a Negranu...naprawdę polecam.
Co do gry live..poszedłem wczoraj do AD, zagrać mój ulubiony turniej 110 FO. Akurat usiadłem na stole z Radem i Nowym. Starałem się bardzo obserwować ich grę. Rado właśnie bardzo ładnie się stosował do str.małych piłek..noi miał respekt na stole , bo jakoś przypadkiem pochwalił się na początku SNE na PS (uknow'om aż oczy się zaświeciły ). Nie będę ukrywał, ale będę się starał wnikać w tą strategię, bo jest naprawdę niezła...jednakże można ją jedynie zastosować w turniejach ze stackiem startowym over 10k-15k i długich blindach.
Dziękuję za wskazówki, na pewno nie będę odchodził od swojej gry. Napiszę później jak to wyglądało...

Wczoraj chciałem postawić kilka kroków small ballem...ok raz, dwa razy na kolejkę uczestniczenie w oglądaniu flopa z rękami średnimi (poszerzanie range'u). Nic, kompletnie nic, zero zaczepienia za flop, żadnych runnerów...dwie tylko pary na całą grę 77 i 99 i to wszystko co mogłem niestety zrobić...nie dałem rady wyleźć ze skracania swojego stacka...w końcu AI z 8h7h vs "no muszę" 96off...9 high win