Stary/a/e
Cool
Blog wilczegobobka ! - 25-03-2011, 03:23
(#1)
wilczybobek's Avatar
Since: Apr 2010
Posts: 47
Witam

Mike poinformował mnie, że polski blog pokerstars przestał istnieć. Pewnie go zagrali, bo Warsaw i Góral to za mało żeby mieć o czym pisać

Tak więc, od teraz będę spamował tutaj. Nie wiem czy muszę, ale nie chcę żeby mi DreamJoba zabrali, ba ja chcę żeby mi go przedłużyli !


----------------------------
 
Stary/a/e
Domyślne
25-03-2011, 03:43
(#2)
wilczybobek's Avatar
Since: Apr 2010
Posts: 47
Wpis pierwszy.

1. Poker online.
Luty spędziłem przy stolikach Cash Omaha H/L. od 50 do 200 NL/PL.
Na stawkach do 0,25/50 jest sporo stolików PL ale potem zaczyna się problem. Większość osób gra NL. Moim skromnym zdaniem NL nie pasuję do omahy a już na pewno nie do H/L. Dużo osób gra tam short stack strategy i od razu pushuje. W tym szaleństwie jest metoda. Biorąc pod uwagę, że w tej odmianie szansa na to że stracą cały stack jest niska a najczęściej zgarną Blindy prefloop.
Grałem tam, przede wszystkim dlatego, że szukałem sposobu na tickety za 215 $. Mało jest turniejów z takim wpisowym. Majorsy są fajne, ale ilość osób która tam występuję sprawia że wariancja jest co najmniej wysoka Od dawna przyglądałem się turniejom weekly które odbywają się w sobotę. Najpewniej czuję się w Omaha H/L i ten turniej zamierzałem grać. Jednak pierwsze podejście zakończyło się kompletną porażką. Gra wyglądała zupełnie inaczej niż w Turkach za 3 $. Dlatego ruszyłem na stoliki Cash, tam zbierałem punkty doświadczenia Po miesiącu spróbowałem ponownie, tym razem w dwóch kolejnych zająłem 6 i 14 miejsce.


Tak więc majorsy na razie sobie odpuszczę, wariancja jest za duża. Dla mnie wartość samego ticketu to sporo gotówki. Skoro mogę zwiększyć szansę żeby zamienić go na $ to trzeba z niej skorzystać. Tym bardziej, że u mnie po 5-6 h przed komputerem skupienie spada drastycznie.
Ćwicząc omahe, niskim nakładem sił zdobyłem złoty status i było blisko platyny na PS. Tak więc zaświtała mi myśl o supernowa. Zanim jednak rozpocznę akcję zbierania pkt na nią, muszę przeanalizować grę, ponieważ byłem na minus. Gra dla samych pkt mi nie pasuję. Wkleiłbym jakiś wykres, ale laptop mi zepsuł po wycieczce do Pragi. Zapomniałem zrobić kopii PT, mam tylko nadzieję że mi go nie sformatują w serwisie bo nie będę miał czego analizować zanim zacznę zbierać pkt :/
W tym momencie zacząłem zastanawiać się nad zakupem komputera stacjonarnego, jako że ostatnio trochę wygrałem. Może trzeba w końcu podejść bardziej profesjonalnie do gry i część środków zainwestować





2.Poker ilve ! Już dawno marzyło mi się żeby zrobić taki pkt. Teraz nie dość że mogę zrobić to jeszcze będę miał o czym napisać !

Praga

Przed Eureką odwiedziłem kasyno w którym miałem grać. Wziąłem udział w evencie zorganizowanym przez inny pokeroom. Zagrałem w dwóch turniejach. Pierwszy to była satelita do main event na który ticket już posiadałem. Udało się wygrać. W samym main evencie odpadłem tuż przed końcem pierwszego dnia, jednak do scashowania droga była jeszcze daleka. Właśnie w Pradze udało się zająć 6 miejsce w Omaha H/L. Tak więc wyjazd na +

Do tego udało się poznać, kilka osób które do tej pory znałem tylko z nicków. To jeden z ciekawszych aspektów takich wyjazdów


Dwa tygodnie później wyjazd na Eureke, który jako że organizowany przez PokerStars był dla mnie dużo ważniejszy. Niestety tym razem zamiast samolotem wybrałem się samochodem i to w dzień w którym miałem grać. To jeden z poważniejszych błędów których w przyszłości już raczej nie popełnię. Poprzedniego dnia grałem do 1, wyjazd o 5. O 14 zaczął się dzień 1B , o 20 jedyną rzeczą o jakiej mogłem myśleć to pokój hotelowy. Wytrzymałem jednak do 1. Na koniec udało się jeszcze złapać coolera KK vs QQ. Kiedy zobaczyłem zajączki to bez większych ceregieli zrobiłem 4 beta, na żadne trapy sił nie miałem, jeszcze jak bym zobaczył asa na boardzie to czasami mogłem je spasować Potem się okazało, że Bersek (Polak który akcję zaczął) miał JJ. Fajne losowanie. CO - JJ Buton - QQ Ja na BB z KK.

Drugi dzień zaczął się tak jak się skończył pierwszy. QQ vs TT i KK vs JJ Ale żeby nie było za prosto to przegrałem też dwa duże Flipy i stack stopniał. W sumie jedyny Flip jaki wygrałem to KQ vs JJ. Drugi dzień był o tyle gorszy, że dosiadł się do nas zwycięzca Eureki i to bezpośrednio po mojej prawej, ze sporym stackiem. (Po tym jak już premiumy przestały spadać) Nie żebym się chwalił ale większość oddał mi i kończył dzień na shorcie Ogólnie z tymi lepszymi gra się o tyle przyjemnie, że podejmują logiczne decyzje i można przewidzieć co zrobią, teoretycznie.



Trzeciego dnia, siedzieliśmy w tych samych miejscach co w drugim. Oprócz Anglika wszystkich dobrych graczy z mojego stołu w ten czy inny sposób wywiało. Przy 16 left przenieśli go na inny stolik i jak się później okazało, odbudował się i wykończył mnie na FT

Trzeciego dnia niestety najlepsza ręka jaką zobaczyłem to AK na FT z którą zaliczyłem DU. Jednak ze względu na dwa pierwsze dni, narzekać raczej nie mogę.


Kilka uwag którymi mogę się podzielić, jeżeli ktoś zamierza grać live. Nic odkrywczego pewnie, ale mnie nikt nie uprzedził za pierwszym razem.

1. Podglądajcie karty dopiero jak najedzie Wasza kolej! Gra się dużo łatwiej, nie przeskoczycie kolejki. Do tego twarz Wam nie zaczerwienieje jak zobaczycie AA
Zauważyłem, też ze dużo gorzej innym graczom kradnie się Blindy kiedy wiedzą, że zajrzycie w karty dopiero po ich podbiciu. Nie wiem dlaczego, ale na każdym nowym stoliku już po dwóch kolejkach, próby okradania mnie z Blindów zanikały. Nie zdradzicie się też w żaden sposób. W drugim dniu miałem kolesia który za każdym razem kiedy zamierzał spasować rękę chwytał karty w ten sam sposób! Okradanie go z Blindów było dziecinnie łatwe…

Po za tym podnieść KK czy AA po tym jak na stoliku jest raise – reraise -> Bezcenne !

Żetony przesuwacie wszystkie na raz. Jak któryś spadnie przed innymi, to ta reszta się nie liczy ! Najlepiej odliczyć sobie za linią, a potem jednym ruchem wieżyczkę przesunąć. Chyba że wcześniej oznajmicie za ile zamierzacie podbić.

BTW. Pod koniec pierwszego dnia dosiadł się Azjata który zamiast wieżyczek budował piramidki. Na boku mogę Wam powiedzieć, że piramidki są dużo fajniejsze ! Stabilniejsze i wyglądają majestatycznie ;P Tak więc od drugiego dnia zamiast kilku wieżyczek, po mojej stronie była zawsze większa lub mniejsza piramidka.


Pozdrawiam, do zobaczenia przy stolikach

Last edited by wilczybobek; 25-03-2011 at 03:50..
 
Stary/a/e
Domyślne
25-03-2011, 05:31
(#3)
Rodri85PL's Avatar
Since: Jan 2010
Posts: 73
A powiedział czemu przestał istnieć? Nie chciało się im pisać czy jak?

BTW. Tłumaczysz się z tego stringbeta?
 
Stary/a/e
Domyślne
26-03-2011, 00:34
(#4)
wilczybobek's Avatar
Since: Apr 2010
Posts: 47
Przestał istnieć, bo pewnie ktoś z góry tak postanowił

Przed tymi turkami to ja nawet nie widziałem co to string bet. Wtedy byłem zmęczony już. Zresztą dobrze, że tak to się potoczyło bo w tym rozdaniu miałem na buttonie bodajże. Floop . Sprawdził mnie SB. Wiedział, że chciałem podbić za połowę puli a mimo to sprawdził minibeta -> myślę sobie masz skubańcu . Dobieraj Dobieraj. Zabetowałem Turn po jego checku, bodajże i naglę dostaję raise. Over pair ? , bez przesady, nie na takim stole, no chyba że AA. Set -> mam drawa do flusha. No to Call. River .

Gra check, to ja też już tylko check. Przegrałem.


Jak byśmy na floopie już zbudowali dużą pulę, to kiepsko by to wyglądało. Nie wiem czy bym spasował tą rękę.

Last edited by wilczybobek; 26-03-2011 at 00:39..