Home / Community / Forum / SZKOŁA INTELLIPOKER.PL / Podstawy pokera /

Trudne początki w PokerStars, amator

Stary/a/e
Domyślne
Trudne początki w PokerStars, amator - 29-03-2011, 17:58
(#1)
M0IS60IE19K0's Avatar
Since: Mar 2011
Posts: 7
Witam nazywam się Michał. Z jakieś pół roku (+/-) temu pogrywałem na PokerStars, tak aby grać bez żadnych zasad, rozgrywając prawie wszystkie ręce. Po dłuższej przerwie przeczytaniu paru artykułów zdaniu dwóch quizów, za pierwszym razem, postanowiłem wrócić ale bardziej na poważnie. Codziennie staram się grać, s&g na wirtualne pieniądze i freerole, zacząłem czytać jeszcze więcej artykułów, przeglądać tematy na forach i oglądać filmiki na pokerstars.tv. Ciężko mi wychodzi liczenie outów i oddsów w trakcie gry zajmuje mi to sporo czasu ze skupieniem i cierpliwością już coraz lepiej. Rzecz jasna nie gram więcej niż jednego stołu naraz, bo na tym etapie nie ma to żadnego sensu. Teraz moje pytanie do bardziej zaawansowanych graczy, od czego Wy zaczynaliście? Jak wyglądała Wasza gra na samym początku? Co czytać, co oglądać? Proszę o wyjaśnienie jak najprościej bez skrótów, ponieważ ich wszystkich do końca nie ogarniam. Nie nastawiam się na super szybki zarobek i na szybkie efekty ale od czegoś trzeba zacząć. Pozdrawiam.

Last edited by M0IS60IE19K0; 29-03-2011 at 18:03..
 
Stary/a/e
Domyślne
31-03-2011, 13:12
(#2)
airwee's Avatar
Since: Feb 2010
Posts: 263
(Administrator)
Ja zaczynałem podobnie jak Ty, tyle, że po zdaniu quizzów trzymałem się z daleka od wirtualnych żetonów (moja przygoda z wirtualnymi trwał jakieś 20 minut) i freerolli.

Dlaczego? Bo tam się gry nie nauczysz Niestety, prawdą jest to co wszyscy mówią. Na freerollach i play money ludzie grają "any two" czyli co popadnie - co sam zresztą wspomniałeś na początku.

Zamiast więc tracić czas i nerwy na to, że nic mi nie wychodzi, ludzie grają jak szaleńcy a mocne układy są łamane regularnie stwierdziłem - bo tak mi zasugerowano - że przejdę na microstawki i zacząłem od cash 0,05/0,10 ze strategią Short Stack Startegy.

Niestety szybko odpadłem bo nerwowo nie wyrabiałem tego, że nie mogę sobie po prostu pograć tylko muszę "według tabelki".. bez sensu Nadal uważam, że to nie było po prostu dla mnie. W międzyczasie usłyszałem o Pokerowym ABC (http://www.intellipoker.pl/forum/sho...127-ABC-pokera), o książkach Harringtona i zacząłem czytać i oglądać co się tylko da. I do tej pory trzymam się tego, co tam zobaczyłem i przeczytałem.


Ja też nie grałem więcej jak jednego stołu - i nadal wolę tak, granie na kilka stołów nie sprawia mi takiej przyjemności - więc w tej kwestii wszystko jest ok.

A powiedz mi, czytałeś książkę która jest dostępna w zakładce "Do Pobrania" na IntelliPoker?
 
Stary/a/e
Domyślne
31-03-2011, 13:45
(#3)
rzmcnt's Avatar
Since: Oct 2010
Posts: 1.682
BronzeStar
Wydaje mi sie że u każdego "kariera pokerowa" wygląda inaczej - ja pierwszego bankrolla wtopiłem na sng - grałem wg tabelki, której tak na prawdę nawet nie rozumiałem. Po pierwszym "kopniaku" zacząłem grać freerole żeby na nowo zbudować bankroll i podeszłem do tematu trochę poważniej - starałem się oglądać różne filmy treningowe, wstawiać rozdania do analizy, czytać wszelkie możliwe artykuły, przeczytałem jakąś książkę... Popróbuj wszystkiego po trochu i zobacz jaki sposób jest dla Ciebie najprzystępniejszy. Nie zapomnij o wstawianiu rozdań do analizy bo nauka na własnych błędach - mimo że najbardziej boli - jest też najefektywniejsza. Zauważyłem też że wiele osób popełnia błąd, który polega na tym że zobaczą 2 filmy, przeczytają 5 artykułów i myślą że są już super-wygrywającymi-graczami i kończą jakąkolwiek edukację (a potem mają pretensję do wszystkich poza sobą o to, że stracili kolejnego bankrolla).
Co do multitablingu - tu znowu jest kwestia sporna wg mnie - jedni wolą grać 1 stół, ja już na starcie zacząłem od 2 stolików i systematycznie starałem się tą liczbę zwiększać. Obecnie wygląda to u mnie tak, że zazwyczaj gram multitabling na 10-16 stołów a od czasu do czasu robię sobie sesje 4-stolikowe podczas których mogę wychwycić rzeczy, które umykają podczas większej liczby stołów - i które w efekcie poprawiają moją grę.

W najw. skrócie, myślę że jak będziesz się cały czas kształcił, będziesz cierpliwy, będziesz grał pod longruna a nie results-oriented i przede wszystkim będziesz przestrzegał Bankroll Management... to będzie ok
 
Stary/a/e
Domyślne
01-04-2011, 09:31
(#4)
art633's Avatar
Since: Mar 2011
Posts: 213
Z tym Bankroll Management to lepiej wez sobie te zasady do serca ostatnio zalapalem sie na darmowe 50$ ze stronki Poker Strategy tyle ze na innym niz poker stars sofcie, zeby moc wyjac te pieniadze trzeba bylo ugrac z nich 100$ i 100 punktow bonusowych (ktore lecialy dosc szybko. Niestety, po pierwszej sesji na 2 stoliki po 2$ bylem o 2$ do tylu, pozniej znow troszke stracilem, ale doswiadczony gracz wiedzialby ze to sie zdarza i spokojnie gral dalej swoje. Ja niestety nie utrzymalem nerwow na wodzy, zasiadlem do 2 stolikow po 10$ z checia szybkiego podwojenia, wyszla szybka strata 15$, pozostale 33$ zainwestowalem w 3 wejsciowki do MTT po 11$ kazdy, z wiadomo jakim skutkiem (chociaz raz bylem juz 50 na 250 a premiowane byly miejsca od 27)

Ogarnelem sie dopiero po utracie tych pieniedzy, jakbym przestrzegal zasad BM to co najwyzej stracilbym jeszcze jakies drobne, ale mialbym jeszcze okolo 40$, punkty premium by sie nabijaly a moze przyszedlby Upswing i zaczelyby sie jakies dodatnie sesje... podsumowujac moim zdaniem gralem poprawnie, znam ABC, gram tylko najlepsze karty, gram na najmniejszych stawkach zeby moc tanio obejzec wiele rąk, jedyny problem to to ze nie potrafie spasowac z silna reka nawet wyczuwajac ze moge przegrac (np mam AQ, na stole lezy QJ7, a przeciwnik obstawia jakby mial seta lub 2 pary, nie umiem sie powstrzymac przed przebiciem).

Podsumowujac moja rada, trzymaj sie zasad Bankroll Management i staraj sie grac madrze (madrzej ode mnie) a sukces powinien byc w zasiegu reki, sam teraz odbudowuje sie an Pokerstarsie od drobniutkiej kasy ale po wdrozeniu poprawek zarobilem juz 50% kapitalu startowego i do osiagniecia kolejnego poziomu stawek (25 buy inow czyli 125$ w bankrollu) gram swoje 2 stoliki po 2$ kazdy na stawkach 0,01/0,02 i tego sie trzymam

Powodzenia

Last edited by art633; 01-04-2011 at 09:34..
 
Stary/a/e
Domyślne
01-04-2011, 12:18
(#5)
rzmcnt's Avatar
Since: Oct 2010
Posts: 1.682
BronzeStar
Cytat:
Oryginalnie opublikowane przez art633 Wyświetl wpis
gram tylko najlepsze karty, gram na najmniejszych stawkach zeby moc tanio obejzec wiele rąk

Co miałeś na myśli?

btw, odnośnie pasowania silnych układów i Twojego przykładu z AQ - zakładam że przerzuciłeś się na gry stolikowe i grasz big stackiem - zauważ że na flopie wrzuciłeś dopiero kilka bb do puli (załóżmy że 10 bb) i na tej uliczce Twój wkład do puli wynosi ZALEDWIE 10% - nie chcę tutaj nic sugerować, ale mając to na uwadze można dojść do ciekawych wniosków
 
Stary/a/e
Domyślne
01-04-2011, 13:03
(#6)
art633's Avatar
Since: Mar 2011
Posts: 213
Na mysli mialem ogolna zaplate za zobaczenie flopa, 2 centy to najmniejsza mozliwa zaplata na pokerstarsie ;P zdarza mi sie chęć obejzenia flopa przy suited connectorach, albo A2 w kolorze, wtedy zamiast przebijac po prostu wplacam 0,02 i moge z czystym sumieniem spasowac jezeli nie dojdzie kolor lub strit, to mialem na mysli. Poza takimi sytuacjami (sporadycznymi, znudzenie dopada przy dlugim pasowaniu) zagrywam minimum karty w stylu AQ, ATs, nie gram kart z Kx w kolorze chyba ze suited KQ, takie ogolne zalozenia mialem na mysli ;P

Mozesz napisac do jakich wnioskow doszedles? Bo nie bardzo zrozumialem o co chodzi z tymi 10% Wiadomo ze wysoka para z mocnym kickerem to bardzo dobry uklad, jednak czasem da sie wyczuc ze przeciwnik ma lepszy, w takich sytuacjach bardzo ciezko mi spasowac i na mysli mialem wlasnie popelnianie takiego bledu, nie majac pewnosci ze wygram potrafie sprawdzac all iny i potem tego zalowac ;P
 
Stary/a/e
Domyślne
01-04-2011, 15:11
(#7)
rzmcnt's Avatar
Since: Oct 2010
Posts: 1.682
BronzeStar
tu się z Tobą nie zgodzę - ogólna cena za limpowanie w tym wypadku wynosi 1 big blinda - nie zależnie od tego czy grasz na nl2 czy nl1000 - 2 centy są Twoje wtedy kiedy masz je na koncie w banku albo w portfelu - przy stole te 2 centy są jedynie "narzędziem", które dobrze wykorzystane się pomnoży.
tak przy okazji skoro już jesteśmy przy rozgrywaniu dobrych kart - jak rozgrywasz te karty w stylu AQ czy ATs? I co robisz z pocketami np 44?

A co do tych 10%... Skupimy się właśnie na tych sytuacjach, gdzie ciężko spasować TP, a da się wyczuć, że przeciwnik ma lepszy układ.
Spójrzmy na to matematycznie (i przyjmijmy pewne założenia):
- Gramy pod longruna i statystykę
- Zarówno Ty jak i przeciwnik macie po 100bb
- Będziecie się stackować
- 10% (0,1) stacka wrzuciliśmy na flopie

Jeśli pasujemy - tracimy 0,1 BI
Jeśli gramy dalej - zyskujemy lub tracimy 1 BI

I teraz pytanie - JAK CZĘSTO musimy być w tej konkretnej sytuacji WA żeby takie rozdanie było dla nas opłacalne i w longrunie zarabiać?

I jeśli ustalimy jak często jesteśmy z przodu, to co będzie dla nas bardziej opłacalne

Foldując mamy -0,1 BI

Jeśli będziemy grać do samego końca to w rezultacie osiągniemy wynik:
Cytat:
WA + 0,2BI - WB
i małe objaśnienie - 0,2 BI oznacza że obydwoje wrzuciliśmy do puli z przeciwnikiem po 0,1 BI. W skrócie traktujemy to jako dead money.
Żeby być na 0 w tym rozdaniu, potrzebujemy 40% szans na to że jesteśmy z przodu. Te 40% jest wariantem optymistycznym bo wtedy stoimy w miejscu, a kto nie idzie naprzód - ten się cofa (czyt. zjada nas rake :p). Wszystko sprowadza się teraz do pytania - czy w sytuacjach gdy czujesz że przeciwnik ma lepszą rękę a i tak pchasz się dalej - wygrywasz w przynajmniej 50% przypadków?

Poker to nie tylko maxymalizowanie zysków ale również minimalizowanie strat (które są nieuniknione)

Last edited by rzmcnt; 01-04-2011 at 15:16..
 
Stary/a/e
Domyślne
01-04-2011, 16:06
(#8)
art633's Avatar
Since: Mar 2011
Posts: 213
Tak, zgadzam się, płacimy 1BB, ale dla mnie te oznaczenia nabieraja wartości dopiero kiedy osiągne poziom bankrolla odpowiadający chociaż minimalnej grze, a narazie nie mam dostatecznie dużego bankrolla na takie przeliczanie, po prostu gram za dużo wiekszy procent niż 3 lub 5% na sesje gdyż mam jeszcze za mało pieniedzy, dlatego użyłem sformułowania taniego oglądania rąk

Karty w stylu 44 rozgrywam dążąc do jak najtanszego obejżenia flopa, czyli zwykle sprawdzam za 0,02, jeżeli ktoś podbija to musze zdecydowac czy dołożyć te 0,06 lub 0,04 (zwykle dokładam) ale ocieniam ze na 66% przypadków obejże flopa za 0,02 (na wyższych stawkach pewnie juz bardziej przebijają ale na najnizszych można tanio flopa ogladać).
Jeżeli nie dojdzie set to pasuje, chyba że para jest wyższa niż karty na flopie wtedy gram agresywnie ale i z wyczuciem czy przeciwnicy nie maja jeszcze wyższej pary na ręce i nie graja slow play, oraz uważam na kolory, strity i inne pułapki.

AQ i AT zwykle podbijam 4xBB, zwłaszcza jeżeli są suited, jeżeli nie są to podbijam jeżeli nikt przede mna nie podbił a mam dobra pozycję, a co później to juz zalezy od flopa, zdarza mi sie zagrac cbet z takimi kartami jezeli stawki sa jeszcze w miare niskie a flop mi nie pomogl, jeżeli jednak pula rosnie i miałem w tym niewielki udział to pasuje jeżeli nie dostane na flopie chociaz Q przy AQ na ręce, bez ryzyka kolorow.

Co do dalszej części, potrzebuje chwili na zrozumienie, ale jak narazie moge powiedzieć że moje nieliczne ujemne sesje (większość kończe na plusie) kończa sie zwykle własnie w taki sposób, pcham się za daleko mimo że wiem że pas byłby bezpiecznym wyjściem... ale i z drugiej strony, zdarza sie że sprawdze all ina w podobnej sytuacji i wygram, zwykle po blefie przeciwnika, ale zdaje sobie sprawe że to nie jest wtedy moja zasluga (błędny ale udany call), ale błąd poczatkującego przeciwnika (chce mnie wypłoszyć i zgarnąć drobne, często to sie zdarza na najnizszych stawkach).

Podsumowując, granie na najnizszych stawkach napewno różni się od tych nieco wyższych, wydaje mi się że oduczenie sie takiego sprawdzania allinow wyjdzie na plus w przyszłości, ale jednak na najnizszych stawkach jest to bardzo kuszące zagranie przed którym jeszcze nie potrafie sie powstrzymac
 
Stary/a/e
Domyślne
01-04-2011, 17:08
(#9)
rzmcnt's Avatar
Since: Oct 2010
Posts: 1.682
BronzeStar
chyba Ci dziś nie dam spokoju :>
nie sądzisz że limpując niskie pockety a podbijając 5-6% Twojego range Twoja gra stanie się czytelna?
staraj się na nl2 grać statystykami 11/9 do 14/12 - unikaj limpowania jak ognia, jak masz wchodzić do gry to podbijaj - nawet z 22
Twój bankroll Ci za to podziękuje
 
Stary/a/e
Domyślne
01-04-2011, 18:44
(#10)
art633's Avatar
Since: Mar 2011
Posts: 213
postaram sie sprawdzic efekty podbijania niskich par, ale wiadome jest ze na niskich stawkach raczej nikt nie odczyta mojego zakresu ;p byc moze pozniej to sie bardziej przyda...